GAMBUŚ

Opublikowane przez Stowarzyszenie Futrzany los w dniu

Urodziny 2012 roku. Nie robi szumu, nie błaga, nie rzuca się na kraty. Po prostu czeka. W schroniskowej ciszy dzień po dniu siada przy ogrodzeniu i patrzy – nie na drzwi, tylko na szansę. Leżał przy drodze – brudny, zrezygnowany, z niedowładem tylnych łap. Ale ktoś nie przeszedł obojętnie. Dzięki tej jednej osobie Gambuś trafił do nas… i dostał drugą szansę. Życie go przeczołgało, ale nie złamało. Bo on nie skończył walki – on właśnie ją zaczął. Jedną tylną łapą już rusza. Niby nic, a dla nas to jak wiwat – bo wiemy, ile w tym determinacji. Nie narzeka, nie rozczula. Kocha bez słów, ale całym sobą I tylko jedno mu się marzy: żeby ktoś nie przestraszył się słabszych łap, tylko zobaczył silne serce.

Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej o plikach cookie.

Kliknięcie na Wyłącz pliki cookie spowoduje, że niektóre treści (takie jak filmy czy mapy) nie będą wyświetlane.